[{"Language":"es-ES","Text":"Este es el momento cómico en el que dos labradores traviesos entraron en una estación de servicio del pueblo antes de robar pan de las estanterías. La pareja de perros fue captada por la cámara paseando por el garaje en Leintwardine, Herefordshire, sin su dueño a las 7.30 de la mañana del martes (21/5). Las cámaras de vigilancia capturaron a los traviesos perritos recorriendo las estanterías cercanas a la selección de comida para perros, antes de que uno de los canes se llevara una barra de pan. Pero los 'cleptómanos' fueron frustrados por el personal de Griffiths Garage mientras se abrían camino por la tienda con la barra de pan en la boca. Después de ser atrapados en el acto, los trabajadores hicieron un llamamiento en Facebook y pronto pudieron reunir a los dos labradores negros con su dueño legítimo. El gerente de la tienda, Alan Link, dijo: \"Ocurrió alrededor de las 7.30 de la mañana y al principio no nos dimos cuenta de que habían entrado.\" Solo cuando uno de ellos vino corriendo desde la esquina hacia la caja con una barra de pan en la boca pensamos '¿qué está pasando aquí?'. \"Tuvimos que recuperar el pan y luego los retuvimos en la parte trasera de la tienda antes de acudir a Facebook para intentar averiguar a quién pertenecían. \"Recibimos numerosas sugerencias de personas y pronto pudimos llevarlos de regreso por la carretera a su dueño legítimo. \"Él se disculpó mucho por ello y todos vimos el lado divertido. En broma les dijo que había dicho 'te dije que compraras una botella de vino, no una barra de pan'. \"No podíamos creerlo cuando vimos las imágenes, nos reímos mucho. Estaban disfrutando de un buen paseo. \"Pero al final, uno se conformó con una barra de pan, pero no íbamos a dejarlo ir tan fácilmente.\" Las imágenes capturaron a los inusuales socios del crimen entrando en la tienda temprano por la mañana antes de olfatear un saco de patatas con la cola moviéndose. Uno de ellos recoge una barra antes de dejarla en el pasillo para investigar una bolsa de comida para perros en su lugar. Sin embargo, vuelve a su elección original y sale corriendo con la codiciada barra antes de que su escape fuera frustrado. Más temprano ese día, Griffiths Garage hizo un llamamiento en las redes sociales para saber si alguien conocía al dueño del perro. Escribieron: \"¿Alguien ha perdido dos labradores negros? Si es así, los tenemos en Griffiths Garage.\" Esto es lo mejor que ha pasado en la ciudadela del comercio rural desde que un lechón se escapó de la carnicería y se refugió en Mill Lane, así que sin prisa.\" Compartiendo las imágenes en Facebook, el garaje luego agregó: \"¿Alguna vez has visto a dos labradores haciendo un poco de hurto ligero? Hoy es el día. La adorable pareja que fue liberada esta mañana ha sido rehabilitada adecuadamente y ahora ha regresado a salvo a casa. \"Gracias por su ayuda a todos.\""},{"Language":"pl-PL","Text":"To komiczny moment, gdy dwa zuchwałe labradory weszły na stację benzynową w wiosce, zanim ukradły chleb z półek. Psia para została uchwycona na kamerze, spacerując po garażu w Leintwardine, Herefordshire, bez swojego właściciela, o 7:30 we wtorek rano (21/5). Monitoring zarejestrował psotne psiaki przeglądające półki w pobliżu wyboru karmy dla psów - zanim jeden ze szczeniaków ukradł bochenek chleba. Jednak 'złodziejaszki' zostały udaremnione przez pracowników Griffiths Garage, gdy przechodziły przez sklep z bochenkiem ściśniętym w zębach. Po przyłapaniu na gorącym uczynku, pracownicy zamieścili apel na Facebooku i wkrótce mogli połączyć oba czarne labradory z ich prawdziwym właścicielem. Kierownik sklepu, Alan Link, powiedział: \"Stało się to około 7:30, a na początku nie zauważyliśmy, że weszli.\" Dopiero gdy jeden z nich pobiegł za rogiem do kasy z bochenkiem chleba w pysku, pomyśleliśmy 'co tu się dzieje?'. \"Musieliśmy odzyskać chleb, a potem przytrzymać je z tyłu sklepu, zanim zwróciliśmy się do Facebooka, aby ustalić, do kogo należą. \"Odebraliśmy liczne sugestie od ludzi i wkrótce mogliśmy odprowadzić ich z powrotem do ich prawdziwego właściciela. \"Właściciel bardzo przepraszał, a wszyscy dostrzegliśmy humor w tej sytuacji. Żartobliwie powiedział im, że miał im przynieść butelkę wina, a nie bochenek chleba. \"Nie mogliśmy uwierzyć, gdy obejrzeliśmy wideo, mieliśmy niezły ubaw. Miały naprawdę dobre humory. \"Ale ostatecznie jeden zadowolił się bochenkiem chleba - ale nie pozwolilibyśmy mu tak po prostu uciec.\" Nagranie uchwyciło niezwykłych partnerów w zbrodni wchodzących do sklepu wcześnie rano, zanim obwąchały worek ziemniaków z machającymi ogonami. Jeden z nich podnosi bochen, zanim go upuści w alejce, by zamiast tego zbadać worek z karmą dla psów. Jednak wraca do swojego pierwotnego wyboru i ucieka z cennym bochenkiem, zanim ich ucieczka została udaremniona. Wcześniej tego dnia, Griffiths Garage wystosował apel na mediach społecznościowych, czy ktoś zna właściciela psa. Napisali: \"Czy ktoś zgubił dwa czarne labradory? Jeśli tak, mamy je w Griffiths Garage.\" To najlepsze, co się wydarzyło w twierdzy wiejskiego handlu, odkąd prosiaczek uciekł z rzeźnika i schronił się na ulicy Mill Lane, więc śpieszyć się nie trzeba.\" Udostępniając nagranie na Facebooku, garaż później dodał: \"Czy kiedykolwiek widziałeś dwa labradory, które dokonują drobnych kradzieży sklepowych? Dzisiaj jest ten dzień! Urocza para, która uciekła dziś rano, została w odpowiedni sposób zrehabilitowana i teraz bezpiecznie wróciła do domu. \"Dziękuję wszystkim za pomoc.\""},{"Language":"el-GR","Text":"Αυτή είναι η κωμική στιγμή που δύο ζωηρά Λαμπραντόρ εισήλθαν σε ένα βενζινάδικο του χωριού πριν κλέψουν ψωμί από τα ράφια. Το δίδυμο των σκύλων καταγράφηκε από την κάμερα να περπατάει στο γκαράζ στο Leintwardine, Herefordshire, χωρίς τον ιδιοκτήτη τους στις 7.30 το πρωί της Τρίτης (21/5). Το κλειστό κύκλωμα τηλεόρασης κατέγραψε τα άτακτα μικρά να περιηγούνται στα ράφια κοντά στην επιλογή τροφών για σκύλους - πριν ένα από τα σκυλιά κλέψει ένα καρβέλι ψωμί. Αλλά οι 'κλεφτοκοτάδες' εμποδίστηκαν από το προσωπικό του Griffiths Garage καθώς περνούσαν μέσα από το κατάστημα με το καρβέλι στο στόμα. Μετά την πιάση τους επ' αυτοφώρω, οι εργαζόμενοι έκαναν έκκληση στο Facebook και σύντομα μπόρεσαν να επανενώσουν τα δύο μαύρα Λαμπραντόρ με τον δίκαιο ιδιοκτήτη τους. Ο διευθυντής του καταστήματος Άλαν Λινκ είπε: \"Συνέβη γύρω στις 7.30 το πρωί και αρχικά δεν προσέξαμε ότι είχαν μπει.\" Μόνο όταν το ένα έτρεξε στη γωνία προς το ταμείο με ένα καρβέλι ψωμί στο στόμα, σκεφτήκαμε 'τι συμβαίνει εδώ;'. "}]